Podróże kulinarne i nie tylko, z dzieckiem i zbyt dużą ilością technologii.
Blog > Komentarze do wpisu

Jamie #20 - #22, czyli trio rybne egzotyczne: Tażin rybny, smakowite briki krabowe oraz dorady po marokańsku

Ostatnio gotuję jak najęta, a pisać nie ma czasu i siły. Ale że akurat padło na trzy bardzo podobne przepisy, to niech tam, zrobię trzy w jednym. Kuchnię Maghrebu w domu bardzo lubimy, choć żadne z nas nie było nigdy w Maroku – aromatyczne przyprawy, mięso w towarzystwie owoców, kuskus – to wszystko bardzo nam podchodzi. Ale większość dań znamy – jak chińszczyznę – mocno przefiltrowanych przez europejskie gusta. Jamie również filtruje i zmienia, ale ze smakowitymi efektami, a poza tym korzystając ze składników, które nigdy mi się z ta kuchnią nie kojarzyły, czyli z ryb i owoców morza.

Te trzy przepisy mają kilka wspólnych elementów, dość kluczowych. Po pierwsze – kiszone cytryny. Słyszałam o nich, czytałam w kolumnie Yottama Otolenghiego w „Guardianie”, ale jawiły mi się jako cos niemożliwie egzotycznego i trudnego do zdobycia. Rzeczywiście kupić się ich łatwo nie da, ale można spokojnie samemu zrobić, jak radzi na przykład facet z nożem. Mnie się udało je nabyć w Tesco w formie już zmacerowanej, były pyszne, choć nie wiem jak bardzo zbliżone smakiem do oryginału. Jedną cytrynę zastępowałam kopiasta łyżką cytrynowego maceratu. Daje niezwykły aromat – kwaśny, słony, odświeżający, ale dużo łagodniejszy niż by się można spodziewać.

Po drugie – kuskus. Nie może być za mokry ani mdły, wymaga doprawienia. W tażinie rybnym doprawiony jest tylko cytryną, za to polewa się go mnóstwem pysznego sosu. W pozostałych dwóch przepisach wymieszany z warzywami lub salsą i posypany ziarnami granatu stanowi kompletny dodatek typu ciepła sałatka.

Po trzecie – owoce. Wspomniany granat, klementynki z marchewką towarzyszące tażinowi, suszone morele zmiksowane z marynowana papryką towarzyszące doradzie. Nie byłam do końca przekonana, jak ten element sprawdzi się w kombinacji z rybami, ale mówiąc szczerze daje radę. Poza tym mamy oczywiście nieśmiertelny jogurt z harissą i kolendrę, oba tym razem jak najbardziej na miejscu.


Poza tym wszędzie przewija się szafran, który należy moczyć klika minut. Niestety jest to raczej bez sensu, jeśli już używać szafranu, to trzeba mu dać z dobre pół godziny, żeby wypuścił kolor i aromat.

  • Modyfikacje: Tażin zrobiłam z dorszem, a doradę zastąpiłam labrkasem, bo to akurat udało mi się znaleźć. Obie ryby dały radę, niestety smażąc labraksa przypomniałam sobie, że moja ulubiona patelnia przywiera i nadaje się do wyrzucenia, więc jego zdjęć nie ma - wyglądał dość nędznie poszarpany na kawałki. Kraba akurat miałam samo białe mięso – pół na pół mrożone i z puszki.
  • Największe wyzwanie: Tażin był bardzo prosty, za to robiąc briki krabowe po raz pierwszy w życiu manewrowałam ciastem filo. Jest przyjazne w obsłudze, ale przygotowałam paczuszki z kraba troszkę za wcześnie – przez godzinę ciasto nasiąkło i zaczęło się trochę rozłazić. Całe szczęście po usmażeniu nic nie widać. No i smażenie labraksa zakończyło się porażką, poza tym na ten przepis rzeczywiście miałam 15 minut, więc było ciężko.

  • Największe zaskoczenie: Ryby i kuskus do siebie pasują! Chyba jednak sekret tkwi w kiszonej cytrynie – dzięki niej sosy nie staja się ciężkie, a smaki ładnie się komponują.
  • Werdykt dorosłych: Wszystkie trzy dania zdecydowanie na plus. Najlepsze były chyba krabowe briki (byłyby jeszcze lepsze, gdyby usmażyć je na całym mnóstwie oliwy, a nie łyżce), potem tażin, na końcu smażona ryba. Ale może po prostu nam się już przejadło, poza tym ryba robiona byłą w pośpiechu i paru szczegółów zapomniałam (na przykład posypania wszystkiego orzeszkami).

  • Werdykt Edzia: Różnie, ale w sumie tez na plus. Kuskus uwielbia w każdej postaci, tażinu też zjadł sporo (oraz surówki – marchewka z mandarynką o jest to!), z kraba obgryzł głównie chrupiące ciasto, a na trzecie danie pokręcił nosem nawet nie spróbowawszy. Poza tym jak widać na zdjęciach, robi się coraz bardziej samoobsługowy :)
niedziela, 13 lipca 2014, konishiko

Polecane wpisy

Komentarze
2014/09/17 13:19:46
Witaj,
Twoje przepisy wyglądają smakowicie.
Twój blog może stać się inspiracją dla wielu. Chce ci zaproponować myTaste.pl, która jest wyszukiwarką najlepszych przepisów kulinarnych blogerów oraz stron internetowych z Polski.
Dodaj swój blog www.mytaste.pl/dodaj-blog i daj szansę innym, dla których gotowanie jest pasją aby mogli poznać Twoje przepisy. Napisz do mnie jeśli masz pytania.
Pozdrawiam,
Remi
info@mytaste.pl